Drukowanie w czwartym wymiarze – czyli obiekty 3D pamiętające swój kształt

Technologie druku 3D stają się coraz bardziej bliskie nawet przeciętnemu zjadaczowi chleba – a mimo to nie przestają wciąż zadziwiać. Niedawno opracowano metodę przyrostowego wytwarzania elementów, które mogą być bezlitośnie ściskane, zginane i skręcane… i powracać do swoich poprzednich kształtów po podgrzaniu do odpowiedniej temperatury.

Grupa naukowców z USA i Singapuru jest w stanie wytworzyć metodą mikrostereolitografii (utwardzania warstw żywicy światłem) obiekty z pamięcią kształtu, których precyzja wykonania może sięgać mikrometrów. Chwytliwe określenie „druk 4D” może mieć pewne oparcie w rzeczywistości – obiekty faktycznie są projektowane tak, by ich wymiary zmieniały się nie tylko w trójwymiarowej przestrzeni, ale także w czwartym wymiarze – czasie. Wśród potencjalnych zastosowań nowej technologii wymienia się przede wszystkim układy pozwalające na uwalnianie leku w organizmie po wykryciu infekcji lub inteligentne struktury np. obracające panele słoneczne w optymalnym kierunku.

Dla lepszego poznania tematu warto przeczytać, co sami badacze mają do powiedzenia na temat swojej pracy i obejrzeć w akcji wydrukowaną w 4D łapkę: http://phys.org/news/2016-08- d.html