CZY ZAPACH MOŻNA ODKRYĆ TYLKO ZA POMOCĄ NOSA?

Jako ludzie różnicujemy zapachy poprzez receptory chemiczne, znajdujące się w naszych nosach. W technologii detekcji gazów metod wykrywania jest znacznie więcej. Jedną z nich jest użycie laserów podczerwonych, które działają jak fotokomórka – gdy cząsteczka trafi na strumień światła laserowego osłabia jego moc, co zostaje uchwycone przez czujniki, które mogą np. być sprzężone z alarmem. Wadą tej metody jest brak danych na temat, jaki to może być gaz. Naukowcy z Uniwersytetu Technicznego w Wiedniu skonstruowali urządzenie miniaturowych rozmiarów, które zawiera cechy detektora gazu jak i jego analizatora. Prostota urządzenia polega na umieszczeniu lustra, które odbija strumień światła laserowego o zmniejszonej mocy (poprzez rozproszenie na cząsteczce). Na podstawie mocy oraz częstotliwości odbitego promienia można bez problemu stwierdzić, czy mamy do czynienia z dwutlenkiem węgla czy metanem.

Więcej znajdziecie na: https://www.sciencedaily.com/releases/2016/10/161024133035.htm